
Adam czyli Jasiu, jednostka rozrywkowo-kulturalna, towarzysz doli i niedoli, fotograf rozkochany w portretowaniu, znający korporacyjne kung-fu specjalista mainframe, amator czeskich wojaży, rowerzysta kamikadze, przewodnik i pomocna dłoń. Znamy się z Brna, gdzie spędziliśmy parę lat prześlizgując się pomiędzy procedurami i praniem mózgu. Fotka zrobiona dawno temu, tuż po jego przeprowadzce do Polski, w parku WPKiW, chwilę po zmroku.

Własnie rozpoczęła się (w poniedziałek) masakra remontowa. Gruz, syf, latające oświetlenie, gryzące panele i kable polujące na osoby w pobliżu. Na dodatek weekend dał mi się we znaki ze spaniem i jestem na minusie z kilkanaście godzin. Ciekawe kiedy się wyśpię… Dla siebie mam kwadrans przed snem. Sprawdziłem pocztę, zrobiłem ten wpis. Czas spać. Pozdro! :)

Demon
Jeden strzał z wczoraj. Działo się, badi miał wernisaż, przy okazji grał Frontside. Ja byłem zabiegany – owocem tego zasuwania są foty Intergalactic. Jutro wrzucę, to zobaczycie. Bawiłem się przy tym świetnie. I na statku Enterprise i we Fraktalu. Dobry dzień :)

Hubert
Tym razem mniej koncertowo – bardziej bekstejdżowo. Impreza udana, chociaż publika nie dopisała. Vedonist znowu dał czadu i znowu bardziej mi się podobał od gwiazdy – Christ Agony.

rozgrzewka
Winieta na zdjęciach naturalna – pochodzi z tokiny 11-16 od Uysego. Całkiem fajnie się to niepełnoklatkowe szkło sprawdza na full frame. Enyłejs, na 2.8 jest miękko, na 4 fajnie, chociaż nie wiem jak w rogach.

Vommbath foci

Tokina w akcji – 11mm

Czad włosy. Prawie do kolan!

Rozkład jazdy

badi & Uysy

jest pałer

a tu nic mądrego wymyśleć nie potrafię ;)

tu też
Na koniec jeszcze raz włosy, iso milionpincet, winieta jak byk – jednak bardzo mi się podoba ta fota

Kategorie:2009, koncertowo, ludzie, reportaż Tagi:35mm, CK Wiatrak, koncert, ludzie, reportaż, Tokina 11-16, Vedonist, wysokie iso

Dziś znowu byliśmy w Akademii Muzycznej na koncercie. Sam nie wiem co w tym jest, ale mogę tam siedzieć i słuchać muzyki, której kompletnie nie znam albo nie za bardzo mi podchodzi. Ciężko mi powiedzieć co tak na prawdę mnie tam ciągnie. Może po części jakość dźwięku, która jest niesamowita, może klimat? Nie wiem, za to wiem na pewno, że będę tam jeździł na koncerty jak tylko będzie okazja.
Zdjęcie wyjątkowo nie z imprezy. Zrobiłem je zaraz po wyjściu z koncertu w bloku obok. Osobliwe i trochę chyba nierealne. Robiąc to zdjęcie miałem wrażenie, że figura po prawej na mnie patrzy…
Najnowsze komentarze