Pelikany
Zapieprz i tyle. A jutro studio, w niedzielę też :D


Fajne ptaszydła i to w dużych ilościach.
Zapieprz i tyle. A jutro studio, w niedzielę też :D


Fajne ptaszydła i to w dużych ilościach.
Dziś rano skończyłem dyżur, co oznacza dwa tygodnie popołudniowego luzu! Dalej robię porządek w zdjęciach, bo chociaż są już jako-tako skatalogowane, to im ich więcej tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie jest to idealne rozwiązanie (wrzucam chronologicznie+krótki opis) i nawet w tych poukładanych mam ciężko znaleźć konkretną klatkę lub sytuację. Bo skąd mam wiedzieć, czy dane zdjęcie zrobiłem 15 czy 16 maja? A może to był kwiecień?
Powoli zaczynam myśleć o jakimś dodatkowym sofcie do tego, jednak przekonania jeszcze nie mam.
Zdjęcie zrobione gdzieś na Margaricie, niestety nie pamiętam miejscowości, byliśmy tam zaledwie kwadrans.

W telewizji policja dla zwierząt. Jacy ludzie są poje**ni!
Codziennie – oczywiście jak mam czas i nie jestem czymś zawalony w pracy albo jak się nie „odinternetowywuję” (trudne słowo) w domu, no albo gdzieś poza nim – oglądam masę zdjęć. Czytnik rss regularnie karmi mnie zdjęciami ulubionych fotografów z całego świata, do tego czasem wpadnie taki czy inny link do portfolio jakiegoś wymiatacza. Czasem lubię też wrócić do swoich zdjęć, które ciągle, mozolnie kataloguję (kara za lenistwo wcześniej) i wrzucam na serwer, który stoi w kuchni koło lodówki ;)

To zdjęcie lubię z wielu powodów, patrząc na nie czuję tą atmosferę, którą czułem wtedy, pamiętam temperaturę, której nie mogłem znieść i lekko podejrzaną okolicę. Zdjęcie zrobiłem parę minut po tym, jak poszliśmy z zmiejsca, w którym była zadyma i chwilę przed tym jak jeden miejscowy chłopak, zatrzymując swój motor pokazał mi, żebym schował aparat machając wymownie ręką jak pistoletem i pokazując „dookoła”. Wenezuela to dziki kraj.
Troszkę mnie tu nie było. Już się poprawiam :)

Isla de Margarita – dziewczyny malują się przed najstarszym kościołem na wyspie.
Najnowsze komentarze