
Mistrzostwa świata się skończyły, fotografia pozablożkowa nadal mnie trzyma i zabiera większość czasu na spółkę z pracą w korporacji, co nie zmienia faktu, że na zdjęcia dla przyjemności, czyli właśnie te blożkowe, mam tak jakby mało czasu, no ale to nic, bo czasem znajdzie się chwila, kiedy robię zdjęcia po prostu dla siebie. Tak jak to powyżej :)

Coraz bliżej, coraz bliżej :]
2 minutowa sesja. Na zdjęciu Tomek :)

Dementuję plotki o niemocy twórczej. Dowodem jest ten oto autoportretos zrobiony przed momentem. Za tło robiła mi szafa, z wieszaka na ubrania świeciła SB800, D700 patrzało na mnie przez obiektyw 35mm przymknięty do f-osiem. Zarośnięty ryjek naturalny, hodowany 3 tygodnie z powodu odmrożenia na brodzie po wypadzie na Babią. Niebawem broda pójdzie pod nóż. Zrobię sobie jeszcze jedno zdjęcie przed goleniem ;-)
Najnowsze komentarze