Archiwum

Posty oznaczone ‘Starganiec’

kwadrat czy prostokąt?

Grudzień 8th, 2009 Brak komentarzy

Fotograf Katowice

Skan okrutny, niestety nie mam lepszego. Spieprzyłem oby dwa zdjęcia, ale je tu daję, bo mają fajny klimat. Mam nadzieję, że oddają ciszę jaka wtedy panowała. Nie było nawet najmniejszej fali, błogość. Z daleka było słychać odgłosy cywilizacji, przejeżdżający pociąg. Poza tym głucho, jakieś ptaki. No i była świetna pogoda na spacer, dosyć ciepło, ale jednocześnie szaro, więc pustki i zero ludzi. Lubię takie dni ;-)

Fotograf Katowice

mgieła

Kwiecień 19th, 2008 Brak komentarzy

Całkiem niedawno pisałem, że sobie obiecałem wstać wcześniej i pofocić o poranku. Ale jak to z obiecankami bywa – nic (póki co) z tego nie wyszło ;) Całkiem fajną miejscówkę już mam, chociaż nie jest jeszcze zbadana do końca, bo przyglądałem jej się przejazdem kilka razy (po drodze do/z fabryki), chęci mam, ale nie potrafię się zebrać godzinę wcześniej z łóżka ;)

Dziś oczywiście też nie wstałem jak trzeba (nawet tego nie planowałem ;]), ale za oknem przywitała mnie piękna mgła i słoneczko, więc pozbierałem się na szybko. Laptop jest, aparat jest, aku naładowane, karta pusta. Szybki bieg do samochodu, calutki w rosie, błyskawiczne osuszanie lusterek i szyb. Ok, odpaliłem szerszenia i… przy wyjeździe z osiedla trafił mi się jeden mega drajwer przede mną, który był tak miły, że przepuszczał wszystko co się dało jadąc ciągle 30km/h w mieście w miejscach, w których się nie da wyprzedzić (noo… da się, ale chcę jeszcze pożyć ;]). Btw, jaki jest sens ustępowania pierwszeństwa na drodze z pierwszeństwem?!? Kuźwa, niedzielnym kierowcom mówię stanowcze najn!. W pierwszym dogodnym miejscu wyprzedziłem delikwenta, patrzę – babka, ja pierdykam, żadna nowość ;)

Na miejscu byłem o 7:20, dziesięć minut przed rozpoczęciem pracy. Zaparkowałem i pobiegłem w las. Wszędzie mokro, ja w koszuli i wiosennej kurtce, w lesie bagno, czasu mało… wszystkie zdjęcia robiłem jakieś 20 minut, z czego przez jakieś 18 przedzierałem się przez krzaczory i przeskakiwałem zajebiście duże oczka wodne ;) Słońce w międzyczasie zniknęło, ale jak już tam byłem to zrobiłem parę zdjęć. Szybko do samochodu i sruuu do fabryki. Na parkingu spotkałem szefa, też się spóźnił ;] Chyba nie zajarzył, że mam mokre buty, spodnie do kolan, kurtkę i koszulę. Na szczęście faceci tak mają ;) Z fot nie jestem (tradycyjnie) zadowolony, ale coś tam wyszło ;)

Wszystkie foty w okolicach Stargańca.

Starganiec łan

Bagno donikąd

Starganiec tu

Rury donikąd

Starganiec tri

Syf donikąd

Starganiec for

Droga donikąd

Starganiec fajf

Zakaz wjazdu donikąd

No, to czas na wyro ;)