
Kolejny fajny obrazek z Silesia City Center, a w zasadzie (też) z parkingu. Poprzednio kupowalismy marchewki, dziś parkujemy na środku. Stawiam na brak podstaw obsługi skrzyni biegów i ręcznego, jaka jest prawda chyba się nie dowiem. Jakieś 1,5m za tym samochodem stała moja furka, na szczęście nic się jej nie stało. Tak czy siak podziwiam kierowcę (pana/panią, whatever). Za parkowanie 10/10

22:32

22:42
Człowiek na człowieku, kompletny brak miejsc do parkowaina, kolejki do kas na godzinę stania. To nie dla mnie. Ja nabyłem coś dla ciała i coś dla ducha, czyli sweter do noszenia i płytę do słuchania i czym prędzej wróciliśmy do domu na herbatę Bora-Bora i kanapki z bagietki :]

Nic nie piszę, zobaczcie sami :)
Na event pod tytułem „frozen people” przyjechałem w zasadzie w ostatniej chwili, niecałą minutę przed tym zanim się zaczął. Flash mob trwał 3 minuty i… no hym… chyba mało kto go zauważył. Miała to być kopia imprezy z Grand Central – link – ale nie podskoczyła jej do pięt.

Na szczęście znowu wróciła śnieżna zima. Pięknie :)

To by było na tyle w ostatnim wpisie w styczniu. Jutro luty – dobry miesiąc, bo nie trzeba tyle czekać na wypłatę ;)
Kategorie:2009, industrial, ludzie, reportaż, street Tagi:35mm, Flash mob, ludzie, SCC, Silesia City Center, śnieg, zima
Najnowsze komentarze