
1/20, iso2500, f/2.8, wb12750
W sumie chyba mogę powiedzieć, że się cieszymy. Pewność będę miał w poniedziałek jak podpiszemy co trzeba u notariusza. Dziś wybraliśmy się w okolicę, w której mamy zamiar spędzić następne (co najmniej) kilka lat. Okolica podoba nam się nawet bardziej niż wcześniej. Spokojnie, leśnie i pozytywnie. Jednak do poniedziałku jeszcze parę dni, więc (jeszcze) nie świętujemy ;)
A samo osiedle przypomina mi stare śmieci. Klimat jest podobny. No i zajebiście, bo czułem się tam elegancko.
Na koniec osiedlowe klimaty:

Blokersi rulez, hehe.
Pogoda od rana nie zachęcała do wyjścia z domu. Nie przestało padać chyba ani na moment. Poranny spacer z Dyziem był dosyć szybki, przemknęliśmy przez osiedle, chyba oboje nie mieliśmy przyjemności z tego wypadu. Po powrocie praca – nawet się cieszę że dyżur wypadł mi w taką pogodę. Mam nadzieję, że przyszły weekend będzie ładnie.

Zdjęcia zrobiłem na popołudniowym spacerze, na który wybraliśmy się we trójkę. Planowaliśmy przejść się na stary nasyp kolejowy (wąskotorówka), jednak tam nie dotarliśmy. Przeszliśmy przez osiedle inną drogą.


Teraz raczę się pyszną herbatą z cytryną (earl grey) i powoli zwijam się spać.

Może jutro rano nie będzie padać ;)

Najnowsze komentarze