Archiwum

Posty oznaczone ‘ludzie’

Tym się ostatnio zajmuję ;-)

Wrzesień 8th, 2009 3 comments

Fotografia Ślubna Katowice

A ja znów jestem zabiegany i znów z doskoku loguję się na blożka. Remont w zasadzie zakończony a spraw do załatwienia mi nie ubywa. Dziś zdjęcie jakiego jeszcze na blożku nie było – z pleneru Sylwii i Adama, zrobione na korytarzu kamienicy w Katowicach. Baaaardzo przyjemnie mi się fociło, głównie ze względu na bohaterów moich zdjęć :)

Fotografia ślubna – dla mnie jeszcze nieodkryta ma w sobie jakąś magię, coś co mnie przyciąga niewidzialną siłą. Z jednej strony jest to to, co tygrysy lubią najbardziej – reportaż, akcja, niepowtarzalne momenty, gesty, uśmiechy, atmosfera – z drugiej, jak na tym zdjęciu – wyciszenie, ciepło i pozytywne wibracje. Daje mi to kupę radości :)

Woodstockowicz

Lipiec 28th, 2009 Brak komentarzy

Adrian Woźniak fotografia

Czekałem w Katowicach na Sylwię i Adama, obok była grupa ludzików jadących na Woodstock prosto z festiwalu Ryśka Riedla. Zbierali na piwo. Mnie zaczepił ten gość, który jest na zdjęciu. Pogadaliśmy krótko, sympatyczny osobnik. Spontanicznie zapozował mi do zdjęcia, dorzuciłem się do browara. Na zdrowie :)

Sruuu i się posypało

Lipiec 19th, 2009 4 comments

Adrian Woźniak fotografia

Dziś w nocy obudził mnie swąd spalenizny, była jakaś 4 rano. Zerwałem się na równe nogi, bo byłem przekonany, że pali się gdzieś u nas w bloku. Obudziłem żonkę, sprawdziłem wszystkie piętra, obiegłem blok do okoła i nic. Na szczęście okazało się, że to nie u nas. Po jakimś kwadransie zaczęły jeździć straże pożarne. Najpierw dwie albo trzy, po kilku minutach kolejne, potem znowu. Myślałem, że to jakiś wielki pożar.

Adrian Woźniak fotografia

W sumie nie wiem, czy był jakiś pożar, czy nie. Swąd spalenizny był tak wyraźny, że nie mogliśmy go pomylić z niczym innym, jednak rano nie było żadnych informacji na ten temat. Na onecie znalazłem jednak artykuł na temat osunięcia się ziemi na ulicy PCK.

Adrian Woźniak fotografia

Wziąłem torbę z aparatem i pojechaliśmy z żonką zobaczyć co i jak. Na miejsce przyjechaliśmy już ładnych parę godzin po zdarzeniu i nie zobaczyliśmy jak wielki krater pozostał. Osunęło się 100m kwadratowych ziemi, na głębokość około 3m. To co widać u mnie na zdjęciach to ułamek tego co było wcześniej.

Adrian Woźniak fotografia

No i w końcu nie wiem, czy był jakiś pożar czy nie. Tak czy siak nocka i poranek pełen wrażeń.

I wszystko – i nic

Lipiec 18th, 2009 Brak komentarzy

Adrian Woźniak fotografia

Jest 23:20 i dopiero teraz znalazłem chwilę na blożka. Czytnik rss pęka w szwach, 3/4 artykułów pewnie i tak nie przeczytam, bo nie dam rady – będę walczył z rawami – mam ich do obrobienia kilka ton. Poza tym mam spuchniętą łapę od szpachelki i dosyć remontu na następne kilka lat. Na szczęście najgorsze mamy już za sobą. Zostały kafelki, gładź w jednym pokoju, wymiana kaloryferów i malowanie. Z grubsza tyle, powinniśmy się wyrobić w planowanym czasie.

Adrian Woźniak fotografia

Fotka z szuflady – z wtorkowego wypadu do Gliwic. Lubię takich kolorowych ludzików. Ci się dali bez problemu sfocić. Ja chcę na streeta! ;-)

Kategorie:2009, ludzie, street Tagi:, , ,

Jasiu

Lipiec 12th, 2009 2 comments

Adrian Woźniak fotografia

Adam czyli Jasiu, jednostka rozrywkowo-kulturalna, towarzysz doli i niedoli, fotograf rozkochany w portretowaniu, znający korporacyjne kung-fu specjalista mainframe, amator czeskich wojaży, rowerzysta kamikadze, przewodnik i pomocna dłoń. Znamy się z Brna, gdzie spędziliśmy parę lat prześlizgując się pomiędzy procedurami i praniem mózgu. Fotka zrobiona dawno temu, tuż po jego przeprowadzce do Polski, w parku WPKiW, chwilę po zmroku.