Katowice, Stawowa

Wczoraj w drodze z parkingu do labu na Młyńskiej dobiegły mnie znajome dźwięki gitarowe. Al Di Meola, ciężko się pomylić. W pierwszym momencie pomyślałem, że to muzyka z jakiegoś sklepu czy coś, szczególnie że trudno było przy tym wietrze określić brzmienie. Odebrałem fotki i wróciłem poszedłem w kierunku ul. Stawowej, skąd dobiegały dźwięki. Im byłem bliżej tym jaśniejszym się stawało, że to jednak muzyka na żywo. Szkoda, że nie miałem czasu i aparatu, bo nie mogłem długo posłuchać jak ci dwaj jegomoście zasuwają, ani zamienić z nimi słowa, ani – co gorsza – nie zrobiłem porządnego zdjęcia.
Nie cierpię zdjęć z komórek, źle mi się kadruje na wyświetlaczu, poza tym dobija mnie shutter lag. Pomiędzy naciśnięciem „spustu” a wykonaniem się zdjęcia mijają wieki. Poza zrobieniem fotki pozwoliłem sobie na krótkie nagranie. Można odtworzyć bezpośrednio w blożku. Jakby były kłopoty -> krótka empetrójka jest tu: Stawowa – gitarowe wymiatanie.
Miłego odbioru.
Katowice - Stawowa
Najnowsze komentarze