Tag archives for Dyzio

Kawa

Fotograf Katowice

Kawa na balkonie w towarzystwie Dyzia. Tak wygląda dobrze rozpoczęta niedziela :)

Posted in 2010, Prywata | 2 komentarze

Familia

Fotograf Katowice

Tym razem fotka familijna, znowu w klimacie górskim. Ze spaceru na mały groń. Ogólnie mało się dzieje, poza zapieprzem w fabryce i już się nie mogę doczekać weekendu. W sobotę wybieramy się na festiwal górski Wońdół challenge a w niedzielę gdzieś na szczyt. Miał być Stożek Wielki, ale wtedy nie planowaliśmy wypadu na festiwal. Dziś plany się nieco zmieniły, więc i szczyt do zdobycia też. Góry mnie pochłaniają coraz bardziej. Wciągają i nie chcą puścić. Najchętniej wybrałbym się tam już teraz ;-)

Posted in 2010, krajobraz, ludzie, Śląsk! | 2 komentarze

Stare analogi

Fotografia Ślubna Śląsk

Wczoraj przeglądałem na kompie zeskanowany negatyw – z wątku pierwszy średniaczek. Zrobiło mi się sentymentalnie. Nie z powodu tego, że to mój pierwszy średniak (chociaż ostatnio odkryłem, że jednak nie – o czym dalej), ale z powodu zawartości. Wydarzenia uwiecznione na negatywie miały miejsce niedawno, wiele się od tego czasu nie zmieniło, dodatkowo zdjęcia są poruszone i nieostre, jednak… no kurka, rozwalają mnie w drzazgi. Klimat niesamowity. Przy cyfrze muszę się ostro namiąchać, żeby osiągnąć podobny efekt. Tutaj „pstryk” i jest magia.

Samo czekanie na zdjęcia jest fajowe. Na cyfrze widać wszystko od razu – histogramy, czas naświetlania, przysłona i „tysiącpincet” innych parametrów. W anaglogu trzeba najpierw skończyć rolkę, co samo z siebie nie jest zadaniem prostym – klątwa ostatniej klatki wam coś mówi? ;D Potem trzeba wywołać film, bardzo lubię ten etap i moment w którym po raz pierwszy spoglądam na negatyw pod światło… Kiedyś czasem jeździłem z Tatą do pracy, wywoływaliśmy filmy, przesiadywaliśmy w ciemni robiąc odbitki :) Przysłanianie fragmentów zdjęcia, żeby się nie „przyciemniły” i takie tam bajery. Każda odbitka była inna, dopieszczona, na dobrym papierze. Zdarzało też nam się wołać filmy „miękko” albo forsownie – np. 400tka kodaka, którą ze względu na brak światła, niedoświetliłem o 2 działki. Odbitki z tego mam do dziś. Ziarnistość, jakiej próżno szukać w fotoszopie.

Rolka tmax’a czeka w lodówce. Już się nie mogę doczekać kiedy ją założę, potem powolutku skończę, pojadę wywołać (niestety sam tego nie będę robił), zeskanuję (archiwizacja) i zrobię odbitki. Bo zdjęcia żyją dopiero na papierze.

Co do mojego niby pierwszego średniaka, to ostatnio robiąc porządki u rodziców znalazłem jeszcze starszy negatyw z pentacona naświetlony przeze mnie na wakacjach, pewnie jakieś 10 lat temu ;-)

Posted in 2009, marudzenie | 4 komentarze

Niektórzy potrafią spać wszędzie ;-)

Fotografia Ślubna Śląsk

Dyzio, na przykład, opanował trudną sztukę zasypiania na siedząco w naszym prawie wyremontowanym przedpokoju (do sypialni nie ma wjazdu, bo mu się włos na zimę sypie).

Fotografia Ślubna Śląsk

Tu wygląda trochę jak batman.

Fotografia Ślubna Śląsk

ZzZzZzZzZz…. zazdroszczę mu ;D

Posted in 2009, Prywata | Leave a comment

Kodak Bullet Camera

Fotografia Ślubna Katowice

Dziś przedstawiam wam bullet camere, czyli zabawkę, o której pisałem w poprzednim poście. To ta wyhaczona od Taty. Od przodu na „obiektywie” są dwa „pstryczki”. Jeden, podłużny – to spust, drugi, który jest wajchą albo wihajstrem służy do zmiany czasu. Zmiana polega na tym, że albo mamy jeden, z góry ustalony (na oko 1/125s albo 1/250s) albo czas „B”, czyli naświetla się tak długo jak trzymamy.

Fotografia Ślubna Śląsk

Bardzo podoba mi się patent z celownikiem. Elegancko się rozkłada i świetnie udaje ramkę zdjęcia. Generalnie – ekstra bajer do wyrywania lachonów. „Skont masz takom fajnom ramkem?”

Fotografia Ślubna Śląsk

Bajer oczywiście z US&A, co podwierdzają plecy puszeczki. Zrobione przez kodaka, jakoś na początku lat 60tych.

Fotografia Ślubna Katowice

Na koniec zoom, który nie jest zoomem. Moja wiedza fotograficzna podpowiada mi, że nie wiadomo co to jest i jak działa. Testy przeprowadzone na negatywie kodaka zapewne dałyby odpowiedź na to pytanie, jednak Dyziaster pod moją nieobecność postanowił zrzucić aparat ze stołu i otworzyć go, żeby dobrać się do filmu. W starciu Dyzio kontra negatywy jest na razie 5:0. Wcześniej porozrywał mi na mini kawałeczki 4 filmy średnioformatowe. W tym dwa naświetlone.

Miłośnik forografii ;]

Fotografia Ślubna Katowice

Dalsze testy w planach. Negatywów mam pół worka, więc będę próbował dalej. Najgorsze jest zakładanie. Aparat jest na egzotyczne filmy 127, ja zakłdam tradycyjne 135, które wcześniej muszę wyjąć z rolki. Dobra zabawa ;-)

Właśnie było losowanie totka. I znowu trzeba rano iść do fabryki ;-)

Posted in 2009, Prywata | 2 komentarze

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark.