Tag archives for deszcz

Salzburg

Kiedy jechaliśmy do Salzburga ciągle padało. Miałem wrażenie, że nie przestanie do wieczora. Na szczęście nie miałem racji i po południu przestało, pojawiło się nawet słońce. Im gorsza była pogoda, tym mniej ludzi było widać na ulicach. Poza ścisłym centrum było pusto. Ale to dobrze, bo Pan Dyzio nie lubi tłumów.

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

adrianwozniak.com

Posted in 2013, ludzie, Prywata | 1 Comment

Moookroooo

Fotograf Katowice

Muszę przyznać, że woda w Katowicach mnie zaskoczyła i kompletnie nie spodziewałem się podtopień w tym miejscu. Pewnie, rzeki były pełne, tu i tam kogoś zalało, ale to wszystko działo się gdzieś w pobliżu rzek, z dala od miasta, w telewizji, a nie w miejscu, gdzie nie płynie nawet strumyk. Co prawda wiedziałem, że ta droga jest zamknięta, zorganizowano objazdy i domyślałem się, że to wszystko z powodu powodzi, jednak myślałem, że to tylko jakieś zalanie piwnicy i nic więcej.

Fotograf Katowice

Na to „rozlewisko” trafiłem całkiem przypadkiem wjeżdżając pod zakaz (zamknęli drogę) do mojego ulubionego sklepu spożywczego w celu nabycia mleka do kawy. Okazało się, że wszystko zalało, łącznie z „moim” sklepem. Najgorzej wyglądał salon samochodowy, w którym spod wody wystawały dachy samochodów, gdzieś tak na 10-15 cm nad lustro wody. Niestety nie miałem wtedy ze sobą aparatu :(

Fotograf Katowice
Fotograf Katowice

Wróciłem tam dzień później rano. Wody było już mniej o jakieś 30-40 cm (na niektórych zdjęciach widać linię dokąd sięgała woda). Tam gdzie zeszła został totalny syf i błoto…

Fotograf Katowice

W tym momencie Odra podtapia Wrocław a Warszawa dalej się broni. Zobaczymy czy wyjdzie z tego suchą stopą. Trzymam kciuki za powodzian.

Posted in 2010, reportaż, Śląsk! | 1 Comment

Zalało

Fotograf Katowice

Pogoda jest nieznośna, nawet dla kogoś, kto lubi każdą pogodę. Chodnik, po którym chodzę codziennie z psem zalała woda, do tego jest to chyba najbrzydszy maj jaki pamiętam. No ale to nic, za niedługo znowu będzie fajnie. Tymczasem myślę o wakacjach. Chętnie zrobiłbym sobie reset mózgu, szczególnie po tym weekendzie, który spędziłem pracując od rana do nocy. Blee.

Posted in 2010, marudzenie | 1 Comment

Majówka deszczówka i Gubałówka

Fotograf Katowice

Liczyłem na zajefajną pogodę, ale się przeliczyłem. I to na tyle, że nawet nie zobaczyłem Tatr do porządku. Mgła jak cholera, za to turystów jakby mniej, chociaż moje nieulubione Krupówki oblężone tak, że nie da się przejść. Na szczęście jutro wyruszamy na szlak, czyli będę mile świetlne od Krupówek. Oczywiście jak pogoda nie pokrzyżuje nam planów…

Posted in 2010, krajobraz | Leave a comment

Planetarium

Wczoraj pierwszy raz w tym roku na serio poczułem wiosnę. Było ciepło i przyjemnie, a w „centrum” parku tłumnie i komercyjne. Lody, gofry, baloniki, jakiś koncert i tradycyjna kupa szajsu (z przewagą kupy). Za to w okolicach Planetarium Śląskiego było cicho, spokojnie i przyjemnie. Tak jak lubię – wiosennie, ciepło ale bez upałów i bez tłumów ludzi.

Za to dzisiejszy dzień sponsorowały:
– czterogodzinny sen z godzinną przerwą po środku na pracowanie,
– dodupna pogoda,
– ponad 220km za kierownicą,
– syf i błoto

Ale i tak uważam ten dzień za udany, nawet bardzo :)))

Posted in 2009, krajobraz, Śląsk! | 1 Comment

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark.