Nikiszowiec
Grudzień 7th, 2008
Brak komentarzy
Już trochę za późno na obrabianie, wrzucam więc jedną, którą zrobiłem ;-)

Już trochę za późno na obrabianie, wrzucam więc jedną, którą zrobiłem ;-)

Wybrałem się na małego streeta we Frankfurcie. Coraz bardziej mi się takie focenie zaczyna podobać.
Za oknem szaro. Dobrze, że od wczoraj mamy net ;)




Robiąc zdjęcia we Frankfurcie miałem niezłe zderzenie z rzeczywistością po powrocie z Wenezueli. Zupełnie inni ludzie, bardziej podejrzliwi, głównie nieuśmiechnięci i uciekający sprzed obiektywu.





Co nie przeszkodziło mi świetnie spędzić tam czasu i napić się dobrego piwka przenicznego ;)





W ramach krótkiego postoju w Cieszynie na trasie Brno-Cieszyn-Brno.



Tajne/Poufne :) Nie ma to jak tajemnica korespondencji :D

Dokarmianie :)
Iiii….
„Zabawa” w stresowanie gołębi pod okiem babci…



Babcia herself.
Najnowsze komentarze