Archiwum

Posty oznaczone ‘35mm’

Skrzyczne w zimie

Styczeń 17th, 2010 1 komentarz

Fotografia Ślubna Śląsk

Udało się! Mocno się zastanawiałem w jakim stylu uda mi się wejść na Skrzyczne zimą… Poszło mi chyba nie najgorzej, chociaż w paru momentach miałem ciężko i musieliśmy z Gouembiem robić postoje. Sam szlak w zimie jest dosyć wymagający (patrzę z perspektywy swojej formy ;]) ale dostarcza świetnych widoków. No i dzięki temu szło się rewelacyjnie, nawet brodząc po kolana w śniegu. Szczególnie kiedy kończyły się drzewa i było widać Babią Górę i Tatry w oddali. Cała wyprawa cieszy mnie jeszcze bardziej, bo Skrzyczne należy do Korony Gór Polski i jest piątym szczytem w Polsce pod względem wybitności. Następna na liście do zdobycia jest właśnie Babia, na którą patrzę na fotce powyżej, co ładnie ustrzelił Gouomb.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Serio jestem pod wrażeniem tego wypadu, bo siadło nam dosłownie wszystko. Do wczoraj nie wiedziałem nawet, czy pojedziemy bo u Gouembia zapanowała grypa jelitowa i się z niego wylewało to i owo. Rano się jednak poczuł lepiej i mimo szaroburej pogody pojechaliśmy. Okazało się to strzałem w dyszkę. Już jak ruszaliśmy na szlak zaczęło się przebijać słońce a im wyżej szliśmy tym było ładniej. Do tego prawie zero ludzi na szlaku, kompletna cisza i tony śniegu.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Wadą tego szlaku jest to, że przecina się kilka razy z trasami narciarskimi i musieliśmy uważać przy przechodzeniu, żeby nas żaden pędzący narciarz nie zawinął na dół, na szczęście da się to zrobić bez większego bólu i potem można się cieszyć błogą ciszą przerywaną czasami cichymi odgłosami sypiącego się z drzew śniegu.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Na szczycie strzeliliśmy sobie po piwie, zjedliśmy conieco i posiedzieliśmy pół godzinki grzejąc się przez szybę. Niestety było dosyć późno i nie zdecydowaliśmy się na zejście tą samą trasą, bo nie dotarlibyśmy do Szczyrku przed zmrokiem, poszliśmy więc jeszcze raz na szczyt zrobić parę zdjęć i zeszliśmy do kolejki linowej, żeby sobie wygodnie zjechać krzesełkami w dół.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Przy zjeździe cynkąłem jeszcze kilka kadrów z góry, bo trafiło nam się piękne światło zachodzącego słońca i mimo tego, że fotografowałem pod słońce zdjęcia wyszły bardzo miękko i wyglądają nieco HDRowato, chociaż tak na prawdę to nie ma w nich za wiele fotoszopa, którego zresztą używam głównie do ustawienia balansu bieli, kontrastów i czasem rozjaśnienia/przyciemnienia niektórych części zdjęcia. W tym przypadku całą magię zrobiło światełko i fisheye w postaci manualnego zenitara na f/8 zapiętego do mojego półtorarocznego D700.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Na sam koniec jeszcze nasze umęczone trasą ryjki ;-)))))

Fotografia Ślubna Śląsk

WOŚP w Katowicach

Styczeń 10th, 2010 Brak komentarzy

Fotografia Katowice

Wybrałem się na Orkiestrę w zasadzie na chwilę, zobaczyć co i jak, bo impreza w Katowicach zapowiadała się nad wyraz mizernie. Kilka zespołów, których nazwy nie pamiętam, mało ludzi i raczej średni klimat. Tak jak w zeszłym roku Katowice dały dupy, chociaż rok temu grał przynajmniej znany zespół. Inne miasta potrafią zorganizować lepsze imprezy, zaprosić ciekawych wykonawców i jakoś rozruszać imprezę. U nas ciulowo. Bleee… Mogłem nie wychodzić z domu :P

Fotografia Katowice

Samą idee za to bardzo lubie, fajnie, że dzieją się takie rzeczy w Polsce.

Pokrywa lodowa

Styczeń 9th, 2010 Brak komentarzy

Fotografia Śląsk

Ostatnio w każdy ranek, po wyjściu z domu, poświęcam 2-3 minuty na odszranianie autka. Zwykle najpierw zmiatam śnieg z całego auta a potem drapię po kolei wszystkie szyby. Dziś ta operacja zajęła nam 15 minut. Furkę dosłownie skuło lodem. Samochód wyglądał jak oblany wiadrem wody przy temperaturze -20 stopni Celsjusza.

Fotografia Śląsk

W rzeczywistości winowajcą był padający w nocy deszcz i wszyscy, którzy nie garażują swoich samochodów, mieli podobne atrakcje o poranku. Ja lubię odszraniać samochód. Wychodzę parę minut wcześniej, włączam silnik, odmrażanie tylnej szyby, na przednią włączam nawiew, puszczam muzykę i jadę z tym koksem :)

Fotografia Śląsk

Dziś jednak był hardkor, co widać na załączonych obrazkach. W najgrubszych miejscach pokrywa lodowa miała niecały centymetr.

Fotografia Śląsk
A tu ja odkuwam z lodu szybę. Fotkę zrobiła moja żonka. :)

Fotografia Śląsk

Kategorie:, 2010, Prywata Tagi:, , , ,

Szału nie ma

Styczeń 5th, 2010 Brak komentarzy

Fotograf Katowice

Zasadniczo i pobieżnie nic się nie dzieje. Fotograficznie nic się nie dzieje. W święta i sylwestra zdjęć praktycznie nie robiłem. Nigdzie, poza familijnymi wyjazdami, się nie ruszałem. Pełen relaks i totalny luz. 10 dni wolnego. Dziś wybraliśmy się na koncert zespołu Kamp. Było całkiem nieźle, wokal miał trochę wpadek, ale generalnie – całkiem dobry poziom. Aparatu praktycznie nie chciało mi się wyciągać, bo się nic nie działo. Ot tłumek ludzików i tyle. Zrobiłem kilka zdjęć, z żadnego nie jestem zadowolony, ale dziwnie byłoby mi pisać bez obrazka.

Poza tym zima fotograficznie jest do dupy. ;-)

Rasowa ryba karp

Grudzień 23rd, 2009 Brak komentarzy

Fotograf Katowice

Karpiowy holokaust rozpoczęty na dobre. Krew leje się gęsto, ludzie są zadowoleni. Mnie to jakoś męczy. Znaczy się ok – są święta, tradycja itd., ale trochę mi tych rybek żal, chociaż w tym roku sam się do śmierci jednej przyczyniłem. Najdziwniejsze jest to, że jakoś wcześniej takie rzeczy do mnie słabiej docierały, jak przez jakiś filtr, który odrzuca te wszystkie niefajne rzeczy. Wczoraj, po kilkuletniej przerwie, sam musiałem obtentegować karpia. Zabity został przy kupnie, przez pana, który owe rybki sprzedawał, dał się ten pan nawet sportretować przy okazji zakupu. Potem moja kolej, już w domu. Ryba niby nieżywa i nic nie czuje, ale jakoś dziwnie mi się ją kroiło. Dodatkowo po tym wszystkim blat w kuchni i deska do krojenia wygladały jak po jakiejś kaźni, no i to wszystko z jednego karpia. 1,65kg za życia.

Fotograf Katowice

Same święta za to lubię. Tradycja, zapachy, przygotowania. Super sprawa. Najlepsze chyba są życzenia. Każdego roku staram się dla każdego ułożyć życzenia wcześniej w głowie. Nie jakoś szczegółowo, ale zrobić sobie taki szkic, popatrzeć na każdego indywidualnie i życzyć szczerze a nie według jakieś reguły w stylu „szczęścia, zdrowia, pomyślności” i lipnych rymów do słowa ości ;-) Bo od tego aż w dupie szczypie ;-))))

Fotograf Katowice

Każde święta są dla mnie coraz lepsze, mimo nie zawsze korzystnych zmian. Potrafię się cieszyć z coraz mniejszych rzeczy i to chyba jest najlepsze co mi się poukładało w głowie. Doceniam wiele rzeczy, których nie zauważałem kilka lat temu.

A Wam wszystkim, niezależnie od wszystkiego, życzę żeby było lepiej :]