
Sale – najpopularniejsze słowo w markecie ;-) Nikt chyba na to już nie zwraca uwagi. Za to ta wystawa była dosyć oryginalna. Miałem trochę dziwne skojarzenia widząc te „nogi”, jednak nie będę o nich tu pisał ;-) Poza tym chyba nie rozumiem nowoczesnej sztuki. Taki lajf :D
Generalnie nie lubię marketów, chociaż czasami ułatwiają życie, szczególnie takie molochy jak Silesia.
A jutro startuje machina! I to z grubej rury. Mam nadzieję, że się nie pogubię i dam radę. Szczegóły wkrótce ;-)

Nic nie piszę, zobaczcie sami :)

Zbiegi okoliczności bywają ciekawe. Fotę zrobiłem wychodząc z konferencji Red Hat’a ;) Za to właśnie kocham street photo. Za te nieoczekiwane i nieplanowane kadry przewijające się co chwila przed obiektywem. Ciekaw jestem ile z nich zauważam a ile przechodzi mi przed obiektywem aby nigdy więcej się nie powtórzyć? Fotografia jest magiczna, ciężko się z tym nie zgodzić… ;-)
No a Barca prowadzi 2:0! :)

Dziś znowu byliśmy w Akademii Muzycznej na koncercie. Sam nie wiem co w tym jest, ale mogę tam siedzieć i słuchać muzyki, której kompletnie nie znam albo nie za bardzo mi podchodzi. Ciężko mi powiedzieć co tak na prawdę mnie tam ciągnie. Może po części jakość dźwięku, która jest niesamowita, może klimat? Nie wiem, za to wiem na pewno, że będę tam jeździł na koncerty jak tylko będzie okazja.
Zdjęcie wyjątkowo nie z imprezy. Zrobiłem je zaraz po wyjściu z koncertu w bloku obok. Osobliwe i trochę chyba nierealne. Robiąc to zdjęcie miałem wrażenie, że figura po prawej na mnie patrzy…

Jestem wykamany, wróciłem bez zdjęć, konferencja była nudna – za dużo marketingu, za mało treści, Barca przegrywa, ale ogólnie jest git. Dzień minął raczej ok, chociaż pogody ani szału nie było. Na dodatek jak wyciągnąłem aparat to zaczęło padać. Zdjęcia wyszły monochromatycznie, zrobiłem ich przez cały dzień w sumie 5, w tym jedno Jackowi na powitanie.

Taka szara szarość jaką dziś serwowała nam pogoda czasem jest fajna, jednak ja bardziej wolę na zdjęciach kontrasty i kolory. W zdjęciu powyżej niebo jest naturalne, ale przykontrastowane na maksa, żeby nie było całkiem nudno ;] Foty raczej typowe i szare jak pogoda. Druga taka monochromatyczna chociaż w 14bitowej głębi ;)
!!! UPDATE !!!
Iniesta strzelił w 93 minucie bramę na 1:1. Ole! :D
Najnowsze komentarze