Archiwum

Archiwum dla ‘Śląsk!’ Kategoria

Familia

Luty 4th, 2010 2 comments

Fotograf Katowice

Tym razem fotka familijna, znowu w klimacie górskim. Ze spaceru na mały groń. Ogólnie mało się dzieje, poza zapieprzem w fabryce i już się nie mogę doczekać weekendu. W sobotę wybieramy się na festiwal górski Wońdół challenge a w niedzielę gdzieś na szczyt. Miał być Stożek Wielki, ale wtedy nie planowaliśmy wypadu na festiwal. Dziś plany się nieco zmieniły, więc i szczyt do zdobycia też. Góry mnie pochłaniają coraz bardziej. Wciągają i nie chcą puścić. Najchętniej wybrałbym się tam już teraz ;-)

1942

Styczeń 23rd, 2010 Brak komentarzy

Fotograf Katowice

Na tym zdjęciu moja Babcia trzyma fotografię swojego brata, Stanisława Wieczorka, którą zrobiono najprawdopodobniej około 1942 roku, a spust naciskał (chociaż tu nie ma pewności) brat jego ojca (mojego pradziadka) – Paweł Wieczorek.

Natomiast wujek Stach niedługo po zrobieniu tego zdjęcia został przydzielony przez nazistów do prac przymusowych (Arbeitdienst), m.in. do kopania okopów. Potem wcielono go do niemieckiego wojska i wysłano do Włoch, pod Monte Cassino skąd uciekł do armii gen. Władysława Andersa.

Ciągle staram się kompletować takie wiadomości, sprawia mi to niesamowitą radochę :)

Skrzyczne w zimie

Styczeń 17th, 2010 1 komentarz

Fotografia Ślubna Śląsk

Udało się! Mocno się zastanawiałem w jakim stylu uda mi się wejść na Skrzyczne zimą… Poszło mi chyba nie najgorzej, chociaż w paru momentach miałem ciężko i musieliśmy z Gouembiem robić postoje. Sam szlak w zimie jest dosyć wymagający (patrzę z perspektywy swojej formy ;]) ale dostarcza świetnych widoków. No i dzięki temu szło się rewelacyjnie, nawet brodząc po kolana w śniegu. Szczególnie kiedy kończyły się drzewa i było widać Babią Górę i Tatry w oddali. Cała wyprawa cieszy mnie jeszcze bardziej, bo Skrzyczne należy do Korony Gór Polski i jest piątym szczytem w Polsce pod względem wybitności. Następna na liście do zdobycia jest właśnie Babia, na którą patrzę na fotce powyżej, co ładnie ustrzelił Gouomb.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Serio jestem pod wrażeniem tego wypadu, bo siadło nam dosłownie wszystko. Do wczoraj nie wiedziałem nawet, czy pojedziemy bo u Gouembia zapanowała grypa jelitowa i się z niego wylewało to i owo. Rano się jednak poczuł lepiej i mimo szaroburej pogody pojechaliśmy. Okazało się to strzałem w dyszkę. Już jak ruszaliśmy na szlak zaczęło się przebijać słońce a im wyżej szliśmy tym było ładniej. Do tego prawie zero ludzi na szlaku, kompletna cisza i tony śniegu.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Wadą tego szlaku jest to, że przecina się kilka razy z trasami narciarskimi i musieliśmy uważać przy przechodzeniu, żeby nas żaden pędzący narciarz nie zawinął na dół, na szczęście da się to zrobić bez większego bólu i potem można się cieszyć błogą ciszą przerywaną czasami cichymi odgłosami sypiącego się z drzew śniegu.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Na szczycie strzeliliśmy sobie po piwie, zjedliśmy conieco i posiedzieliśmy pół godzinki grzejąc się przez szybę. Niestety było dosyć późno i nie zdecydowaliśmy się na zejście tą samą trasą, bo nie dotarlibyśmy do Szczyrku przed zmrokiem, poszliśmy więc jeszcze raz na szczyt zrobić parę zdjęć i zeszliśmy do kolejki linowej, żeby sobie wygodnie zjechać krzesełkami w dół.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Przy zjeździe cynkąłem jeszcze kilka kadrów z góry, bo trafiło nam się piękne światło zachodzącego słońca i mimo tego, że fotografowałem pod słońce zdjęcia wyszły bardzo miękko i wyglądają nieco HDRowato, chociaż tak na prawdę to nie ma w nich za wiele fotoszopa, którego zresztą używam głównie do ustawienia balansu bieli, kontrastów i czasem rozjaśnienia/przyciemnienia niektórych części zdjęcia. W tym przypadku całą magię zrobiło światełko i fisheye w postaci manualnego zenitara na f/8 zapiętego do mojego półtorarocznego D700.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Na sam koniec jeszcze nasze umęczone trasą ryjki ;-)))))

Fotografia Ślubna Śląsk

WOŚP w Katowicach

Styczeń 10th, 2010 Brak komentarzy

Fotografia Katowice

Wybrałem się na Orkiestrę w zasadzie na chwilę, zobaczyć co i jak, bo impreza w Katowicach zapowiadała się nad wyraz mizernie. Kilka zespołów, których nazwy nie pamiętam, mało ludzi i raczej średni klimat. Tak jak w zeszłym roku Katowice dały dupy, chociaż rok temu grał przynajmniej znany zespół. Inne miasta potrafią zorganizować lepsze imprezy, zaprosić ciekawych wykonawców i jakoś rozruszać imprezę. U nas ciulowo. Bleee… Mogłem nie wychodzić z domu :P

Fotografia Katowice

Samą idee za to bardzo lubie, fajnie, że dzieją się takie rzeczy w Polsce.

Katowice, Agnieszki

Grudzień 30th, 2009 Brak komentarzy

Fotograf Katowice

Wstaję codziennie po 9, wychodzę z psem, robię sobie śniadanie – kilka kanapek, do tego kubek kawy z mlekiem na rozbudzenie (Africa Intense – polecam) i jakaś muzyczka. Telewizora nie włączam w ogóle przed południem, nie golę się od świąt, czytam książkę, ogarniam dom, gotuję dla nieurlopującej się żonki i siebie iii… no w zasadzie tyle. Tą fotkę zrobiłem dziś, na ulicy Agnieszki w Katowicach, chodziła za mną już od dawna, bo to miejsce mijam prawie codziennie. Samo zdjęcie jest dla mnie taką kropką nad „i” dzisiejszego dnia, bo bardzo lubię, kiedy mogę zrobić chociaż jedną fotografię dla samej przyjemności, wtedy strzały w nery, jakie czasem dostaję od życia, są trochę mniej bolesne ;-)