Archiwum

Archiwum dla ‘Śląsk!’ Kategoria

Instynkt

Luty 11th, 2010

Fotografia Katowice

Byłem dziś na spotkaniu z Witoldem Krassowskim w katowickim Rondzie Sztuki. Najpierw był ciekawy film z porąbanym podkładem dźwiękowym, potem bezdźwięczny pokaz slajdów z rzadkimi komentarzami autora. Większość zdjęć widziałem już wcześniej, niektóre były dla mnie nowością. Tutaj nie było większych zaskoczeń. Rozmowa z Witoldem Krassowskim też była nieco osobliwa, chociaż ciekawa. Generalnie szału nie było, chociaż spotkanie dało mi do myślenia. Szczególnie w materii samego pociągania na spust i reagowania na sytuacje. To ma być instynkt, odruch, działanie z automatu, bez zastanawiania. Fotka którą widać u góry powstała właśnie w ten sposób, kiedy wracałem z galerii. Przechodziłem obok tych budynków i po prostu zrobiłem zdjęcie nie zastanawiając się czy je chcę czy nie. Gdybym go nie zrobił pewnie teraz zastanawiałbym się, czy dobrze zrobiłem. A tak jest. Na pamiątkę instynktu, czyli zderzenia się dwóch szarych komórek w mojej czaszce ;-) Swoją drogą ciekawe, że wszystkie światła w budynku po prawej świecą ;-)

2010, Śląsk! , , ,

Autografik?

Luty 8th, 2010

Fotografia Reporterska Katowice

Chwila z fanami. W tle ogonek z dzieciaków. Generalnie podziwiam Martynę. Raz za osiągnięcia, dwa za cierpliwość. Ogólnie bije od niej jakaś taka sympatia i ciepło. Fajnie być normalnym. Definitywnie.

2010, reportaż, Śląsk! , , , ,

Familia

Luty 4th, 2010

Fotograf Katowice

Tym razem fotka familijna, znowu w klimacie górskim. Ze spaceru na mały groń. Ogólnie mało się dzieje, poza zapieprzem w fabryce i już się nie mogę doczekać weekendu. W sobotę wybieramy się na festiwal górski Wońdół challenge a w niedzielę gdzieś na szczyt. Miał być Stożek Wielki, ale wtedy nie planowaliśmy wypadu na festiwal. Dziś plany się nieco zmieniły, więc i szczyt do zdobycia też. Góry mnie pochłaniają coraz bardziej. Wciągają i nie chcą puścić. Najchętniej wybrałbym się tam już teraz ;-)

2010, krajobraz, ludzie, Śląsk! , , , ,

1942

Styczeń 23rd, 2010

Fotograf Katowice

Na tym zdjęciu moja Babcia trzyma fotografię swojego brata, Stanisława Wieczorka, którą zrobiono najprawdopodobniej około 1942 roku, a spust naciskał (chociaż tu nie ma pewności) brat jego ojca (mojego pradziadka) – Paweł Wieczorek.

Natomiast wujek Stach niedługo po zrobieniu tego zdjęcia został przydzielony przez nazistów do prac przymusowych (Arbeitdienst), m.in. do kopania okopów. Potem wcielono go do niemieckiego wojska i wysłano do Włoch, pod Monte Cassino skąd uciekł do armii gen. Władysława Andersa.

Ciągle staram się kompletować takie wiadomości, sprawia mi to niesamowitą radochę :)

2010, ludzie, Śląsk! , , ,

Skrzyczne w zimie

Styczeń 17th, 2010

Fotografia Ślubna Śląsk

Udało się! Mocno się zastanawiałem w jakim stylu uda mi się wejść na Skrzyczne zimą… Poszło mi chyba nie najgorzej, chociaż w paru momentach miałem ciężko i musieliśmy z Gouembiem robić postoje. Sam szlak w zimie jest dosyć wymagający (patrzę z perspektywy swojej formy ;]) ale dostarcza świetnych widoków. No i dzięki temu szło się rewelacyjnie, nawet brodząc po kolana w śniegu. Szczególnie kiedy kończyły się drzewa i było widać Babią Górę i Tatry w oddali. Cała wyprawa cieszy mnie jeszcze bardziej, bo Skrzyczne należy do Korony Gór Polski i jest piątym szczytem w Polsce pod względem wybitności. Następna na liście do zdobycia jest właśnie Babia, na którą patrzę na fotce powyżej, co ładnie ustrzelił Gouomb.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Serio jestem pod wrażeniem tego wypadu, bo siadło nam dosłownie wszystko. Do wczoraj nie wiedziałem nawet, czy pojedziemy bo u Gouembia zapanowała grypa jelitowa i się z niego wylewało to i owo. Rano się jednak poczuł lepiej i mimo szaroburej pogody pojechaliśmy. Okazało się to strzałem w dyszkę. Już jak ruszaliśmy na szlak zaczęło się przebijać słońce a im wyżej szliśmy tym było ładniej. Do tego prawie zero ludzi na szlaku, kompletna cisza i tony śniegu.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Wadą tego szlaku jest to, że przecina się kilka razy z trasami narciarskimi i musieliśmy uważać przy przechodzeniu, żeby nas żaden pędzący narciarz nie zawinął na dół, na szczęście da się to zrobić bez większego bólu i potem można się cieszyć błogą ciszą przerywaną czasami cichymi odgłosami sypiącego się z drzew śniegu.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Na szczycie strzeliliśmy sobie po piwie, zjedliśmy conieco i posiedzieliśmy pół godzinki grzejąc się przez szybę. Niestety było dosyć późno i nie zdecydowaliśmy się na zejście tą samą trasą, bo nie dotarlibyśmy do Szczyrku przed zmrokiem, poszliśmy więc jeszcze raz na szczyt zrobić parę zdjęć i zeszliśmy do kolejki linowej, żeby sobie wygodnie zjechać krzesełkami w dół.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Przy zjeździe cynkąłem jeszcze kilka kadrów z góry, bo trafiło nam się piękne światło zachodzącego słońca i mimo tego, że fotografowałem pod słońce zdjęcia wyszły bardzo miękko i wyglądają nieco HDRowato, chociaż tak na prawdę to nie ma w nich za wiele fotoszopa, którego zresztą używam głównie do ustawienia balansu bieli, kontrastów i czasem rozjaśnienia/przyciemnienia niektórych części zdjęcia. W tym przypadku całą magię zrobiło światełko i fisheye w postaci manualnego zenitara na f/8 zapiętego do mojego półtorarocznego D700.

Fotografia Ślubna Śląsk

Fotografia Ślubna Śląsk

Na sam koniec jeszcze nasze umęczone trasą ryjki ;-)))))

Fotografia Ślubna Śląsk

2010, krajobraz, ludzie, Śląsk! , , , , , , ,

Top Blog