Pożegnanie Pary Prezydenckiej

Jutro będzie więcej, dziś już nie widzę na oczy…

Jutro będzie więcej, dziś już nie widzę na oczy…

Chwila z fanami. W tle ogonek z dzieciaków. Generalnie podziwiam Martynę. Raz za osiągnięcia, dwa za cierpliwość. Ogólnie bije od niej jakaś taka sympatia i ciepło. Fajnie być normalnym. Definitywnie.

Wybrałem się na Orkiestrę w zasadzie na chwilę, zobaczyć co i jak, bo impreza w Katowicach zapowiadała się nad wyraz mizernie. Kilka zespołów, których nazwy nie pamiętam, mało ludzi i raczej średni klimat. Tak jak w zeszłym roku Katowice dały dupy, chociaż rok temu grał przynajmniej znany zespół. Inne miasta potrafią zorganizować lepsze imprezy, zaprosić ciekawych wykonawców i jakoś rozruszać imprezę. U nas ciulowo. Bleee… Mogłem nie wychodzić z domu :P

Samą idee za to bardzo lubie, fajnie, że dzieją się takie rzeczy w Polsce.

22:32

22:42
Człowiek na człowieku, kompletny brak miejsc do parkowaina, kolejki do kas na godzinę stania. To nie dla mnie. Ja nabyłem coś dla ciała i coś dla ducha, czyli sweter do noszenia i płytę do słuchania i czym prędzej wróciliśmy do domu na herbatę Bora-Bora i kanapki z bagietki :]
Najnowsze komentarze