Niedzielny zartost

Taki mam zakręcony tydzień, że nie zrobiłem żadnego zdjęcia. Nie lubię tu wrzucać kotletów i starych zdjęć, widoczków mam pełną dupę, tym zdjęciem melduję, że żyję i mam się dobrze. A meble z ikei montuję już bez instrukcji ;-)

Taki mam zakręcony tydzień, że nie zrobiłem żadnego zdjęcia. Nie lubię tu wrzucać kotletów i starych zdjęć, widoczków mam pełną dupę, tym zdjęciem melduję, że żyję i mam się dobrze. A meble z ikei montuję już bez instrukcji ;-)

Dementuję plotki o niemocy twórczej. Dowodem jest ten oto autoportretos zrobiony przed momentem. Za tło robiła mi szafa, z wieszaka na ubrania świeciła SB800, D700 patrzało na mnie przez obiektyw 35mm przymknięty do f-osiem. Zarośnięty ryjek naturalny, hodowany 3 tygodnie z powodu odmrożenia na brodzie po wypadzie na Babią. Niebawem broda pójdzie pod nóż. Zrobię sobie jeszcze jedno zdjęcie przed goleniem ;-)

Pokochałem me atari, było z drewna i ze stali. Z prądem niezbyt to działało, węgiel wsypać należało. Eeechh… to były czasy :]

Rano pobudka, wypad z psem i do pracy. Oranie w fabryce do 15:30 albo 16, w zależności, na którą przyjechałem popracować, potem na chwilę do domu i potem bieg do drugiej „pracy”, z której wracałem po 19 umęczony jak koń po westernie. Potem trzeba było coś porobić, zjeść kolację (dzisiejszą widać na załączonym obrazku) i w zasadzie dzień się kończył. Na szczęście mam to już za sobą. Dziś był ostatni dzień zapieprzania! Od jutra wracam do normalności, czyli do momentu, w którym nie muszę biegać jak oszalały i traktować domu jak noclegowni.
Wracając do dzisiejszej kolacji – to nasz własny wyrób (dziś tylko zawijałem i jadłem =]) – tortilla po naszemu, czyli dużo warzyw, z rukolą i sałatą lodową na czele, do tego odsączony z nadmiaru tłuszczu kurczak i superdobry, przyprawiony na ostro sos, zrobiony z odrobiny śmietany i musztardy sarepskiej, dużej ilości jogurtu naturalnego i czosnku. Bardzo to dobre, dużo zdrowsze od wersji fastfoodowej i do tego szybko się robi. =]
Poza tym – pewnie większość zauważyła, że co wchodzi to blożek inaczej wygląda. Miotam się jakoś z tym wystrojem i nie mogę znaleźć nic odpowiedniego, głównie dlatego, że zachciało mi się dużych zdjęć, przez co skórka z panelem bocznym generuje zbyt szeroką stronę (dostaję sygnały, że „się nie mieści”). No nic, na razie jest co jest, może w końcu coś wykombinuję =]
Najnowsze komentarze