Przy oknie

Lubię takie fotografie. Najprostsze na świecie, naturalne.

Mistrzostwa świata się skończyły, fotografia pozablożkowa nadal mnie trzyma i zabiera większość czasu na spółkę z pracą w korporacji, co nie zmienia faktu, że na zdjęcia dla przyjemności, czyli właśnie te blożkowe, mam tak jakby mało czasu, no ale to nic, bo czasem znajdzie się chwila, kiedy robię zdjęcia po prostu dla siebie. Tak jak to powyżej :)

Dziś, w swoje urodziny, moja siostra urodziła syna, czyli stałem się wujkiem po raz pierwszy. Muszę przyznać, że dosyć mocno to przeżyłem. Już wczoraj, kiedy się z nią widziałem i wiedziałem, że dziś urodzi, czułem się jakoś tak fajnie. Wiedziałem, że to była ostatnia strona starego rozdziału i koniec pewnego etapu. To niesamowite, ale dla mnie też w jakiś sposób wywrócił się świat. Od dziś nic dla niej nie będzie takie same. Nowy etap w życiu, nowe wyzwania, radości i troski. Pięknie.
Gratuluję Wam super syna :)

One
Dziś wróciłem do domu lekko zakręcony, wczoraj chyba przegrzały mi się obwody pod kopułą, co zaowocowało zajebistym bólem głowy, nieprzespaną nocą, litrami potu i oglądaniem telewizji w środku nocy. Nawodniłem się, posiedziałem w chłodnym (klima rulez) i jest okej, chociaż snu nie udało mi się nadrobić w pociągu.

Two

Three

Tak mało się dzieje, że nic nie wrzucam. Zdjęcia z AC/DC w zasadzie nie wyszły. Pożyczony kompakt się nie sprawdził. Dzisiejsze foto powstało nieco ponad rok temu przy okazji innej sesji ;-)
Najnowsze komentarze