
Czuję, że fotograficznie rozmieniam się na drobne. Sam nie wiem z czego to wynika, pewnie jest wiele różnych czynników, które mnie powstrzymują od ciekawszych zdjęć. Od zawsze najbardziej lubiłem fotografować ludzi – a tego tu ostatnio za bardzo nie widać. Ciągle w głowie przewijają mi się zdjęcia jakich jeszcze nie zrobiłem, pomysłów mam raczej sporo. Chciałbym sportretować swoich bliskich (czytacie to, więc się szykujcie ;]). Na dwa sposoby, może na trzy. Ogólne szkice i wizje mam w głowie.
Traktuję to jako oficjalną zapowiedź mojego mini projektu. Będą to zdjęcia do szuflady, na ścianę, do ramki. Raczej nie na widok publiczny.

Dziś na zdjęciach basen. Nieużywany (sądząc po drzewach) od przynajmniej kilkunastu lat. Kolejny pomnik przeszłości. :]

Co prawda dzień się jeszcze nie skończył, ale wrzucam krótką serię z dziś.
Lewa góra – KWK Siemianowice – jak zwykle. Sfociłem go chyba z każdej strony, dowód tutaj. Prawa góra – Dyzio zasuwający przez park. Prędkość poddźwiękowa, ale bardzo duża. Lewy dół – owoc mojej zakupowej wycieczki do Chorzowa. Trzy rolki do średniaka (Reala 100, Delta 400, T-max 100) – czwarta jest skończona i zawinięta (Ilford HP5+ 400) – czeka na wywołanie. Jestem bardzo ciekaw jak różne będą te materiały ;). Na małym obrazku lubiałem T-max’a 400. Ostatnie zdjęcie to puste boisko koło szkoły na osiedlu, zrobione przez betonowy płot.

Dziś znowu byliśmy w Akademii Muzycznej na koncercie. Sam nie wiem co w tym jest, ale mogę tam siedzieć i słuchać muzyki, której kompletnie nie znam albo nie za bardzo mi podchodzi. Ciężko mi powiedzieć co tak na prawdę mnie tam ciągnie. Może po części jakość dźwięku, która jest niesamowita, może klimat? Nie wiem, za to wiem na pewno, że będę tam jeździł na koncerty jak tylko będzie okazja.
Zdjęcie wyjątkowo nie z imprezy. Zrobiłem je zaraz po wyjściu z koncertu w bloku obok. Osobliwe i trochę chyba nierealne. Robiąc to zdjęcie miałem wrażenie, że figura po prawej na mnie patrzy…

Tak się zastanawiam co mądrego mógłbym napisać do tych zdjęć. W sumie wszystko widać. Na pierwszym „stare” anteny, na drugim „nowe”. Spodobało mi się to porównanie jak i oba zestawy osobno. Ciekawe co kierowało ludźmi kupującymi te zestawy i ile w tym było „Zdzichu spod trójki ma, nie mogę być gorszy” ;)

Dziś ostatni dzień kwietnia, od jutra najlepszy miesiąc w roku ;) Zawsze zaczyna się od wolnego, tak na dobry początek.

Drugi leniwy dzień z rzędu. W fabryce zapieprz, po pracy odwrotnie. Korporacyjne macki zwane oszczędnościami rozciągają się coraz bardziej co owocuje większym luzem na dyżurach. Stosując prostą, korporacyjną matematykę – mniej więcej o 5 razy. Czyli czasowo jest lepiej, finansowo wręcz odwrotnie. Taka równowaga w przyrodzie ;)
Na zdjęciu wieża ciśnień w Katowicach-Szopienicach. Dokładnie tutaj (coś nieprecyzyjne jest google maps – trzeba trochę „odjechać” do góry i będzie widać wieżę). Bardzo ciekawa okolica, chętnie wybiorę się tam jeszcze raz. Ktoś chętny na wypad?
Najnowsze komentarze