Archiwum

Archiwum dla ‘2009’ Kategoria

A czy ty tak potrafisz?

Grudzień 9th, 2009 Brak komentarzy

Fotograf Katowice

Kolejny fajny obrazek z Silesia City Center, a w zasadzie (też) z parkingu. Poprzednio kupowalismy marchewki, dziś parkujemy na środku. Stawiam na brak podstaw obsługi skrzyni biegów i ręcznego, jaka jest prawda chyba się nie dowiem. Jakieś 1,5m za tym samochodem stała moja furka, na szczęście nic się jej nie stało. Tak czy siak podziwiam kierowcę (pana/panią, whatever). Za parkowanie 10/10

kwadrat czy prostokąt?

Grudzień 8th, 2009 Brak komentarzy

Fotograf Katowice

Skan okrutny, niestety nie mam lepszego. Spieprzyłem oby dwa zdjęcia, ale je tu daję, bo mają fajny klimat. Mam nadzieję, że oddają ciszę jaka wtedy panowała. Nie było nawet najmniejszej fali, błogość. Z daleka było słychać odgłosy cywilizacji, przejeżdżający pociąg. Poza tym głucho, jakieś ptaki. No i była świetna pogoda na spacer, dosyć ciepło, ale jednocześnie szaro, więc pustki i zero ludzi. Lubię takie dni ;-)

Fotograf Katowice

Nikisz

Grudzień 5th, 2009 Brak komentarzy

Fotograf Katowice

W piątek oficjalnie powiedziałem sobie, że jest ze mnie pała tygodnia. Rok temu obiecałem sobie, że pojadę zobaczyć Barbórkę na Nikiszowcu. I co? Zapomniałem. Qrva! Pała ze mnie, pała! Jakoś sobie tego nie mogę wybaczyć, że mnie tam nie było. Tym bardziej, że miałem wolne i nic do roboty z samego rana. Porażka na całej długości, jak stąd do Nowej Zelandii. Za rok będę tam na bank!

Fotograf Katowice

Żeby było śmieszniej w zeszłym roku obiecałem sobie dokładnie to samo ;-) Dlatego, profilaktycznie, wpisałem sobie już termin do telefonu. Mam nadzieję, że mi go nikt nie zawinie. A o Barbórce na Nikiszu przypomniał mi telewizor, co uważam za niezły fart, bo praktycznie nie włączam tej skrzyni, szczególnie jak mogę posłuchać sobie robrej muzyki. Dopiłem na szybko kawę, wsiadłem w samochód i po chwili byłem na miejscu. Niestety było już po jabłkach :(

Fotograf Katowice

Jak widać na załączonych obrazkach – orkiestry niet, jednak nie mogłem nie robić zdjęć. To co tutaj widzicie, to turyści z Japonii (lingwistą nie jestem, ale język mi wybitnie pasował, arigato! ;]) i zwykli mieszkańcy Nikiszowca, który ostatnio staje się atrakcją turystyczną, ale – póki co – chyba nic nie stracił ze swojego klimatu, chociaż jak tu ostatnio pisałem – to nie jest śląsk z mojego dzieciństwa.

Fotograf Katowice

Odnośnie samych warunków fotograficzno-turystyczno-jajebieileludzi było średnio, chociaż i tak jestem w szoku, że było tak mało fotografersów, a ci co byli w większości zachowywali się dobrze, czyli nie skakali przed ryjem i nie włazili notorycznie w kadr. Pewnie dlatego, że był piątek i reszta była w szkole ;-) ;-) ;-)

Fotograf Katowice

Ze spraw bieżących – oglądałem dziś przez moment telewizję, konkretnie „mam talent” i cieszę się, że wygrał Marcin Wyrostek, bo z jego powodu to oglądałem. Pamiętam jakie zrobił na mnie piorunujące wrażenie, kiedy widziałem go rok temu na koncercie charytatywnym na wydziale jazzu i muzyki rozrywkowej w Katowicach. Działo się, działo. Wtedy zagrał też nieco trudniejszy repertuar, rzekłbym mniej popowy ;-) No ale telewizor rządzi się innymi prawami. Jak będziecie mieli możliwość posłuchajcie co wyprawia na tym instrumecie poza telewizją. :]

Fotograf Katowice

Kwadrans na Dąbrówce

Grudzień 3rd, 2009 4 comments

Fotograf Katowice

No i znowu Górny Śląsk. Jakoś nie mogę się uwolnić od tych obrazków. Tym razem Dąbrówka Mała, Katowice. Zasadzałem się tam na jedno ujęcie już od jakiegoś czasu. W ostatnią niedzielę była ekstra pogoda na zdjęcia. Spakowałem aparat i wyskoczyłem dosłownie na to jedno ujęcie. Z jednego zrobiło się 7 czy 8, z których 4 tutaj widzicie. Jeżeli chodzi o zdjęcie, po które pojechałem – po prostu mi nie siadło i wiem, że jeszcze tam wrócę i powtórzę ujęcie. Niby wszystko było ok, a jednak czegoś brak.

Fotograf Katowice

Ostatnio mam ochotę po prostu dokumentować. Robić zdjęcia tego co znika, tego co się zmienia, tak na zapas i trochę dlatego, że sam bardzo lubię oglądać te bardzo stare i trochę mniej stare fotki. Robię te zdjęcia bez nadęcia, kombinowanych kadrów i pojechanej obróbki. Czyste zdjęcia. Czasu nie da się cofnąć, nad czym ciągle ubolewam, więc nie mogę pewnych rzeczy nadrobić fotograficznie, ale myślę, że tak na prawdę nic straconego, bo chociaż to co było to już nie wróci, to z drugiej strony za 100 lat nie będzie różnicy czy zdjęcie powstało w 2009 czy w 2001, będzie tak samo stare. Oczywiście mam nadzieję, że moje zdjęcia tyle wytrzymają.

Fotograf Katowice


I właśnie przez tą całą archiwizację i długowieczność mam dziwne – i chyba teraz nieprawdziwe – wrażenie, że zdjęcia analogowe są trwalsze. Nie wiem czy też tak macie ;-) Dla mnie zdjęcia cyfrowe są ulotne chyba przez to, że nie można ich dotknąć przed zrobieniem odbitki, żyją tylko wirtualnie. Z drugiej strony mają niesamowitą możliwość powielania się cyfrowo. Błyskawicznie i w dużych ilościach.

Fotograf Katowice

No ale co tu będę dużo mówił. Kocham Śląsk!

Z balkonu

Listopad 30th, 2009 Brak komentarzy

Fotograf Katowice

Za statyw robiło mi pudełko zapałek i termometr. 30 sekund naświetlania na bezdechu, żeby nie poruszyć ;-) Ja przeżyłem, fotka krzywa i prosto z puchy. Zdjęcie zrobione o 16:57. To niesamowite jak ciemno już jest o tej porze. Zbliża się czas wychodzenia do pracy przed świtem i powrotu po zmroku… Czyli światła coraz mniej, ale i tak jest zajebiście, no bo jak ma być? ;-)