Gwiazdy
Pomału się ogarniam i dochodzę do siebie. To zdjęcie powstało dziś w nocy, jakoś tak około 1:20, po finale Mistrzostw Świata, kiedy to z Gouembiem postanowiliśmy wziąć browary do ręki i wybrać się „pofocić” w ciemności. Zabawa była przednia a niebo niesamowite – jak to w górach ;-) Szkoda, że nie tak całkiem zdala od cywilizacji, ale i tak było nieźle i dużo lepiej niż w pobliżu wielkich miast.
Po kliknięciu w zdjęcie otworzy się większe, bo na tym mało co widać =]

Sie podoba =]