Przy oknie

Lubię takie fotografie. Najprostsze na świecie, naturalne.

Mistrzostwa świata się skończyły, fotografia pozablożkowa nadal mnie trzyma i zabiera większość czasu na spółkę z pracą w korporacji, co nie zmienia faktu, że na zdjęcia dla przyjemności, czyli właśnie te blożkowe, mam tak jakby mało czasu, no ale to nic, bo czasem znajdzie się chwila, kiedy robię zdjęcia po prostu dla siebie. Tak jak to powyżej :)
Pomału się ogarniam i dochodzę do siebie. To zdjęcie powstało dziś w nocy, jakoś tak około 1:20, po finale Mistrzostw Świata, kiedy to z Gouembiem postanowiliśmy wziąć browary do ręki i wybrać się „pofocić” w ciemności. Zabawa była przednia a niebo niesamowite – jak to w górach ;-) Szkoda, że nie tak całkiem zdala od cywilizacji, ale i tak było nieźle i dużo lepiej niż w pobliżu wielkich miast.
Po kliknięciu w zdjęcie otworzy się większe, bo na tym mało co widać =]
Najnowsze komentarze