Zarośnięty ryjek

Dementuję plotki o niemocy twórczej. Dowodem jest ten oto autoportretos zrobiony przed momentem. Za tło robiła mi szafa, z wieszaka na ubrania świeciła SB800, D700 patrzało na mnie przez obiektyw 35mm przymknięty do f-osiem. Zarośnięty ryjek naturalny, hodowany 3 tygodnie z powodu odmrożenia na brodzie po wypadzie na Babią. Niebawem broda pójdzie pod nóż. Zrobię sobie jeszcze jedno zdjęcie przed goleniem ;-)
Taki niepodobny maniak:D Ale całkiem nieźle:) Wesołych Świąt dla Was!!
Zdjęcie się podoba :) Ale mam nadzieje ze wcielenie Rumcajsa niedlugo pojdzie w niepamiec ;)
dobrze!!! :] skromnym zdaniem moim i małża mojego – jest okejowo i może ostać :P
Jaca nic nie mo ostać,mo sie ogolić i tyla ;)
a źrenice takie jak by coś spalił :P
@kazam
raczej nejaki papirek hiehie ;)
na Babiej bezemnie…..no koments
Sam jesteś sobie winien ;-) Szwędasz się gdzieś po świecie ;-)