Z balkonu

Za statyw robiło mi pudełko zapałek i termometr. 30 sekund naświetlania na bezdechu, żeby nie poruszyć ;-) Ja przeżyłem, fotka krzywa i prosto z puchy. Zdjęcie zrobione o 16:57. To niesamowite jak ciemno już jest o tej porze. Zbliża się czas wychodzenia do pracy przed świtem i powrotu po zmroku… Czyli światła coraz mniej, ale i tak jest zajebiście, no bo jak ma być? ;-)
Najnowsze komentarze