Zepsuł mi się aparat

Mój ulubiony średniaczek ma awarię, typową dla tego typu aparatów. Efekt jest taki, że z rolki wychodzi mi albo trzy i pół klatki, albo cztery i pół. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że wychodzą TYLKO zdjęcia, na których jest moja żona ;-) Osobliwa ta awaria ;-)
Swoją drogą lubię takie surowe, nieodplamkowane skany z negatywów, są „ciepłe”, w przeciwieństwie do sterylnej i zimnej cyfry :] A to zdjęcie lubię jakoś szczególnie :)
aleś miał zacne studio :) to światło, ten wystrój… :)
rozumia, że moja fota (w sensie nie facjaty, tylko wykonanie) nie wyjszła? :(
przynajmniej jeden aparat mnie lubi ;*
Jaca, no niestety, klisza pękła :(
Żono, każdy aparat Cię lubi :D
nawet taki jak jo :P
LOL :D