Silesia City Center – Klubowa noc zakupów

22:32

22:42
Człowiek na człowieku, kompletny brak miejsc do parkowaina, kolejki do kas na godzinę stania. To nie dla mnie. Ja nabyłem coś dla ciała i coś dla ducha, czyli sweter do noszenia i płytę do słuchania i czym prędzej wróciliśmy do domu na herbatę Bora-Bora i kanapki z bagietki :]
zapomniałeś przecinka po ‘herbatę’ i nie każde ‘a’ się w śląskiej godce zmienio na ‘o’ :P
a tak na poważnie – pijcie szybciej, bo niedługo nowe zamówienie :)
LOL
:) podziwiam, że cokolwiek udało się nabyć .. tego typu „imprezy klubowe” omijam zdecydowanie z daleka
Ciężko było :D Na szczęście Smith’s nie był na tyle okupowany a w Empiku otwarli mi kasę przed ryjkiem :D