Tym się ostatnio zajmuję ;-)

A ja znów jestem zabiegany i znów z doskoku loguję się na blożka. Remont w zasadzie zakończony a spraw do załatwienia mi nie ubywa. Dziś zdjęcie jakiego jeszcze na blożku nie było – z pleneru Sylwii i Adama, zrobione na korytarzu kamienicy w Katowicach. Baaaardzo przyjemnie mi się fociło, głównie ze względu na bohaterów moich zdjęć :)
Fotografia ślubna – dla mnie jeszcze nieodkryta ma w sobie jakąś magię, coś co mnie przyciąga niewidzialną siłą. Z jednej strony jest to to, co tygrysy lubią najbardziej – reportaż, akcja, niepowtarzalne momenty, gesty, uśmiechy, atmosfera – z drugiej, jak na tym zdjęciu – wyciszenie, ciepło i pozytywne wibracje. Daje mi to kupę radości :)
zdjecie moc!
witamy wsrod zywych brachu ;]
tyz kurde musze zaaktualizowac bloga. zdjecia sa, czasu brak :(
Nie mam więcej pytań………….:-)Świetne!!!
Fajnie, że się podoba ;-) Mam tego więcej :D