Jasiu

Adam czyli Jasiu, jednostka rozrywkowo-kulturalna, towarzysz doli i niedoli, fotograf rozkochany w portretowaniu, znający korporacyjne kung-fu specjalista mainframe, amator czeskich wojaży, rowerzysta kamikadze, przewodnik i pomocna dłoń. Znamy się z Brna, gdzie spędziliśmy parę lat prześlizgując się pomiędzy procedurami i praniem mózgu. Fotka zrobiona dawno temu, tuż po jego przeprowadzce do Polski, w parku WPKiW, chwilę po zmroku.
przyczajony tygrys ukryty smok ;D
Przez chwilę myślałam, że Jasiu to mody strzelba. Podobieństwo? hmm…