Studio, studio i po studiu (studio?)
Nie wiem jak to się pisze – mniejsza o to. W weekend przyswoiłem niesamowitą ilość informacji odnośnie pracy w studio, oświetlenia i szeregu innych niuansów. Na kurs poszedłem w zasadzie z ciekawości, studio to nie mój żywioł, jednak wiedza zawsze się przyda. Mam nadzieję, że nie wyparuje.
Na gorąco kilka fot :)

Jacek szkoli

Tu też

I tu

Manifest Pentaxa (ktoś tego jeszcze używa?) ;) ;) ;)

Foty na gorąco, rozmiary też nie pasują. Trudno ;)
Na koniec ja ;)

Foto by Gutek
Widzę że kursik się udał, mam nadzieję że na drugi termin nic mi nie wypadnie bo aż wstyd by był to opuścić. Pozdrawiam.
Pewnie, że się udał. Jacek to kopalnia wiedzy, idź bo warto :)
fajnie, nie ma jak nauka:)) ja mam pentax’a me super, mały ale zadziorny, właśnei dokupiłem pakiecik filmów agfy apx
Alanku Bondziaku łysieje się:D Ale włosy to atawizm, jak zwykł mawiać mój fater, również łysy:D
Witaj,
przyjemnie czyta się Twojego bloga(dotarłem do niego przez bloga Piotrka Połoczańskiego-photolife.pl) i nawiązując do pytania czy ktoś jeszcze używa Pentaxa-wejdź na http://www.pentax.org.pl i masz odpowiedź(swoją drogą forum Pentaxa to kolejny powód by wybrać ten system..)
pozdrawiam i już dodaję bloga do ulubionych
Michał
Zaglądałem tam ;-) I wiem, że pentax ma się całkiem dobrze, dlatego te uśmieszki ;-) Odpozdrawiam :)