Monthly archives: Lipiec 2008

Powoli do celu

po parę fotek dziennie ;) Jakoś szybciej nie daję rady ;)

Ara

Kontuzjowana ara z podciętymi lotkami wytartą klatą. Ciężko być atrakcją turystyczną.

Ludzie w Ameryce Południowej malują domy tak, żeby były inne niż sąsiada. Wszystkie kolory są żywe. Czerwony uzyskują poprzez zmieszanie z wodą czerwonej ziemi.

Kolorki

Takie kolory tylko w Ameryce Południowej.

Sklep

Posted in 2008, ludzie | 1 Comment

Porlamar

W Porlamar (w innych miejscach też), można kupić świeże banany, winogrona i inne owoce, sok z pomarańczy (wyciskane na miejscu – fota leży gdzieś na dysku ;]). Nikt się tu specjalnie nie przejmuje higieną (nie widać na fotach), ale też chyba nikt na to nie narzeka ;) Wracając do bananów – jadłem kilka rodzajów – smakują inaczej niż te w Polsce, nie przypominają aż tak papieru ;) No i mają fajną, porzeczkową nutę.

Sztand

Sprzedawczyni z kwiatkiem

Klimat trochę ciężki – tropikalny – wysoka wilgotność, gorąco, nie każdemu musi odpowiadać, ale można się przyzwyczaić. Najgorsza jest ta wilgotność, człowiek się spoci i tego nie czuje ;)

Siesta

Dwóch ziutków

DALEJ WRZUCAM ZA DUŻE FOTKI – OBCINA PRAWĄ STRONĘ. Następnym razem się bardziej postaram ;)

Posted in 2008, ludzie, street | 1 Comment

Nierdziela

Relaks. Żona, czerwone wino, muzyka, rozmowy… Dawno się tak fajnie nie czułem. Ostatnie tygodnie (miesiące?) były gonitwą, chodziłem niedospany i zmęczony. Dziś ostatni dzień dyżuru. Mam nadzieję, że nikt dziś w nocy nie zadzwoni, że nie będę musiał rozkładać laptopa, logować się i klikać. Rano śniadanko i duży kubek kawy, od poniedziałku powrót do jakiejś regularnej aktywności. Marzy mi się basen przynajmniej dwa razy w tygodniu. Najlepiej trzy.

Ani mi się waż, mikroszkopie!

Wnerwiony ;)

Do tego codziennie kilka(naście) zdjęć i będzie elegancko.

Doggy

A w kolejny weekend wypad w góry :) Chyba nas tu pokrzywi jak gdzieś nie pojedziemy. Najchętniej wybrałbym się na kolejny urlop. Norwegia? Czemu nie ;) Obojętnie gdzie, byle daleko. Do innych widoków i ludzi.

Slomki

Slomki

Albo do Barcelony. Nie widziałem jeszcze Camp Nou

Pileczka

Pileczka d-w-a

Oni może też tam kiedyś zagrają ;)

Właśnie się zorientowałem, że w tym i dwóch poprzednich postach dałem za duże fotki i mi je poobcinało. Nie chce mi się tego zmieniać. Niech tak zostanie. Polecam opcję „pokaż obrazek”. Widać przerwa w blożkowaniu nie wyszła mi na zdrowie – zapomniałem jakie są wymiary strony ;)

Posted in 2008, ludzie, street | 3 komentarze

Frankfurt

Wybrałem się na małego streeta we Frankfurcie. Coraz bardziej mi się takie focenie zaczyna podobać.

Za oknem szaro. Dobrze, że od wczoraj mamy net ;)

doggy

Callme

Zeppelin

Budynek

Robiąc zdjęcia we Frankfurcie miałem niezłe zderzenie z rzeczywistością po powrocie z Wenezueli. Zupełnie inni ludzie, bardziej podejrzliwi, głównie nieuśmiechnięci i uciekający sprzed obiektywu.

Ziutek

Przejscie dla pieszych

Fontanna

Lustra

Metroziutek

Co nie przeszkodziło mi świetnie spędzić tam czasu i napić się dobrego piwka przenicznego ;)

Watergun

Watergun II

Dogz

Uajf

Ziutek z gitaro

Posted in 2008, ludzie, street | 3 komentarze

Ocean

Co prawda z Wenezueli wróciliśmy już prawie dwa tygodnie temu, ale urządzanie mieszkania + dyżur zabierają całkowicie mój wolny czas. Cieszę się, że powoli wolnego czasu będzie przybywać. Na początek krajobrazowo z Playa El Agua.

Mooooove

1/4s z ręki, ciężko było utrzymać ;)

Posted in 2008, krajobraz | 1 Comment

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark.