Komunijnie
Buduję, remontuję, urządzam. I ciągle nie mam czasu na inne rzeczy. Fotografia cierpi, ale nie do końca. Foty z czwartku. Dwie zdążyłem obrobić ;)


Buduję, remontuję, urządzam. I ciągle nie mam czasu na inne rzeczy. Fotografia cierpi, ale nie do końca. Foty z czwartku. Dwie zdążyłem obrobić ;)


Wrzucam zdjęcie na szybko, żeby nie było, że się nic nie dzieje. Remont i sprawy weselne wysysają kompletnie mój czas.

Dziś bez pisania. Remontujemy nasze mieszkanie, nie mam czasu na nic, ale jest zajebiście :D
Foty zrobione, bo akurat przejeżdżałem (a raczej usiłowałem, bo pozamykali przejazd). Zerwała się linia nośna z trakcji kolejowej. Trzeba było objechać pół (zakorkowanego) miasta. 30 minut w plecy ;)
Siemianowice Śl. Michałkowice, piątek ;)



Blee… pisania dziś nie będzie, padam na pysk, czuję się jakby mnie walec przejechał, wrócił i zrobił to raz jeszcze.
Wyjazd w góry był ekstra, mimo pogody. Parę strzałów z drogi powrotnej.

(P)Szczyna

Śląskie morze – Jezioro Goczałkowickie.

Wały nad morzem ;)


Goczałkowice Zdrój

Dworzec z drugiej strony

Gwarek w Zdroju.
Kurwica fotograficzna na dziś zaspokojona ;) Na zdjęciach zakłady azotowe w Chorzowie i kawałek Siemianowic Śląskich widzianych okiem kita i 85tki. Obróbka mocno randomowa, prawie zero cech wspólnych. Raz tak, raz siak. Foty lekko przegięte, ale zależało mi na chmurach i zarysach kominów.
Żeby nie było, śląsk jest piękny, to nie tylko kominy jak myśli większość ludzi, którzy tu nie byli (albo przejeżdżali przez np. Katowice pociągiem).
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że z powodu familijnego grilla nie wybrałem się dziś na Nikiszowiec (nie ma to jak planowanie w moim wydaniu – wtajemniczeni wiedzą o co chodzi ;]). Mam nadzieję, że nie było po co i Orkiestra Górnicza nie zagrała ;) Za rok pojadę tam na bank!

Majówkowy powiew grozy

Część druga powiewu

Szerszy ogląd sytuacji

I kawałek zaoranego pola
Ok, czas spać – ja jutro pracuję ;)
Najnowsze komentarze