KWK Siemianowice – szyb III główny – cz. 2 – Wesele ;)
Siedzę sobie i myślę. Nawet mi się zdarza. Kminię i kombinuję.
Gutek poprosił mnie o focenie jako drugi (?) fotograf na ślubie i weselu Gutka seniora. No i Murphy miał rację – pojawiły się schody…
Okazuje się, że pierwszy ma być też świadkiem, co w praktyce oznacza, że w kościele będę focił sam… O ile robiąc zdjęcia ludzi czuję się jak ryba w wodzie (albo przynajmniej jak koń na westernie), to kompletnie nie znam rozkładu jazdy ceremonii i czuję, że będzie strzelanie na żywioł. Ktoś ma taki rozkład? ;)
Taaak, jestem przerażony.
Z jednej strony powinienem się nie bać. Idę jako drugi, ludzików lubię focić, ale… boję się ciemnicy (D70s szumi jak bałtyk w lecie), niespodzianek w czasie ceremonii, padu baterii, puszki, obiektywów, zawalenia się stropu, przewrócenia czegoś i ataku obcych. Erm, erm… z drugiej strony, co ma być to będzie i skupię się na zdjęciach. Oby mi tylko warunki nie przeszkodziły :)
Jak dobrze wyjdzie, to zaprocentuje :]
Pomarudziłem, więc czas na kopalnie na deser – z braku laku i pogody:

Hello my friends :)
;)