Gosia

Czy już pisałem, że kocham focić ludzi? Szczególne bardzo lubię focić dzieci. Takiej ekspresji i luzu nie ma chyba nikt inny. Może ktoś chce sesję rodzinną? ;)
Z innej beczki – siedzę sobie w pracy, klikam co trzeba i w przerwach, między klikaniem Bardzo Ważnych Fajlsystemów i wymianą Bardzo Ważnych Mejli zwiedzam internet. Pogubiłem całkiem niedawno backup bookmarków z ulubionymi foto-stronami (pewnie się zachomikował na jakiejś płycie, którą wcięło w jakimś pudle przy przeprowadzce) i zaczynam kolekcjonowanie linków na nowo. Jest to bardzo fajne zajęcie, bo mogę znaleźć strony, o jakich istnieniu nie miałem wcześniej pojęcia. Dziś na tapetę poszedł blog Konrada Jakubowskiego. Foty jak foty, ale konwersja do B&W bardzo mi się podoba, szczególnie te soczyste czernie. Zastanawiam się ile jest w tym zasługi D3 a ile fotoszopa. Przyjmijmy, że głównie fotoszopa, bo… …kiedyś i tak sobie D3 sprawię ;)
Aaa… no i od jakiś 2 tygodni sobie obiecuję, że jak będzie ładna pogoda, to wstanę 1h wcześniej i pojadę pofocić o poranku. Kufa, jest ciężej niż myślałem :D
hm, czyli wynika z tego co piszesz ze kazdy kutafon moze robic takie zdjecia jak na zlinkowanej stronie, wazne zeby D3 bylo i znajomosc szopa ? a myslalem ze to fotograf robi zdjecia i w swoim stylu je obrabia, wiesz talent, zdolnosc postrzegania itp. itd…………no coz, polecam ten blog w takim razie http://www.mr-lee-catcam.de/cc_index_en.htm , napisz tylko do wlasciciela kota aby mu D3 zalozyli i nauczyli szopa, Pan Jakubowski nie bedzie mial szans :-)
A możesz mi wskazać, gdzie, Twoim zdaniem, napisałem, że każdy kutafon z D3 i znajomością szopa może robić takie zdjęcia?
To co napisałem odnosiło się do obróbki, która bardzo mi się podoba i do tego jaki wyjściowy obrazek daje D3. Samych zdjęć po prostu nie skomentowałem. To, że piszę o obróbce, nie oznacza, że piszę o zdjęciach. Nie rozumię Twojej uszczypliwości.
Fajnie, że zgadzamy się chociaż w jednym punkcie, że to nie aparat robi zdjęcia.